REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

 
"Już niedługo na ulicach Żywca pojawią się nowe czujniki umożliwiające monitorowanie jakości powietrza.
 
Grupa Żywiec przekazała Miastu Żywiec na ten cel 70 tysięcy złotych" - czytamy oficjalną informację na stronie Urządu Miasta. 
Wiadmość szybko obiegła media i równie szybko zaowocowała w komentarze. Różne. Z pewnością jednak wzbudziła wiele kontrowersji. Czy czujniki monitorujące jakość powietrza faktycznie w sposób realny i wymierny przyczynią się do zmniejszenia zanieczyszczeń? Nas to nie przekonuje. Zresztą wszystko i tak w rękach mieszkańców, a raczej w kwestii ich zasobności portfela. Bo to, czym mieszkańcy bedą grzać zimą - nie jest zależne od czujników, lecz od statusu materialnego. Próżno w informacji na stronie Urzędu Miasta szukamy odpowiedzi, która rozwiałaby naszą wątpliwość. W Żywcu istnieje ponadto stacja pomiarowa GIOŚ zamontowana przy ulicy Kopernika 83a, na bieżąco monitorująca jakość powietrza. Niemniej jednak cieszy nas każda inicjatywa, której celem jest czyste powietrze w ramach szeroko pojętej ekologii.
 
Nagroda na horyzoncie
"Czujki monitorujące jakość powietrza już niebawem zostaną zamontowane w każdej z dzielnic Żywca. Dzielnica, w której pomiary wykażą najmniejsze zanieczyszczenie, zostanie nagrodzona przez władze miasta pod koniec sezonu grzewczego". To też ciekawa informacja, tym bardziej, iż nagroda dla czystej dzielnicy może być łakomym kąskiem, więc robi się ciekawie.
A co ma zrobić przeciętny Kowalski?
Nie pozostaje mu nic innego, jak solidaryzując się z własną dzielnicą uzbrojoną w czujnik monitorujący jakość powietrza, ku jej chwale i ku pokrzepieniu serc i płuc -  przetrwać do wiosny, bo wizja nagrody z pewnością osłodzi czekającą nas zimę.
 
Wszystkie
Beskid997
Gmina Milówka
Z regionu
Gmina Rajcza
Gmina Węgierska Górka
Sport
Żywiec
Gmina Jeleśnia
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE