REKLAMA

 REKLAMA

Razem budujemy wspólną przyszłość 4

REKLAMA

pracaEL 600x245 beskidlive

Brakuje wszystkiego, czyli szpitale w tarapatach

Brakuje wszystkiego, czyli szpitale w tarapatach

O tym, iż lekarze mają zakaz

wypowiadania się na temat epidemii, wszyscy już z pewnością wiedzą. Nie mają go jednak pracownicy szpitala, którzy odpowiadają np. za zaopatrzenie. I o tym jest poniższa wypowiedź:

Napiszę jak jest. Pracuję w szpitalu i mam na głowie zaopatrzenie w tym szczególnie w środki ochrony osobistej i dystrybucja wewnątrz szpitala. Przy pomocy wielu osób (w tym z U.M #Sosnowiec walczymy o "wyrwanie" z rynku (nawet światowego) wszystkiego, co konieczne. Padam na nos, nie mogę spać, mam skurcze szyi ., wyć mi się czasem chce.
I NAGLE!
Kurier przywozi (chyba darowiznę) od Ministerstwa Zdrowia. Cieszymy się, złapiemy oddech.
I CO? I ...., taka sytuacja:
1 (jedna) paczka rękawiczek - 100 szt
2 (dwie) paczki maseczek jednorazowych (2x50) 100 szt
2 (dwa) pojemniki 5 litrowe płynu do odkażania.
Jestem w rozterce, bo nie wiem kogo zaszczycić tymi zasobami.
Bardzo dziękujemy ludziom z pięknymi sercami, którzy codziennie nas wspierają darowiznami.
ps. nie jestem lekarzem więc udzieliłam sobie prawa do wypowiedzi.

Pisownia oryginalna. Autorce treści dziękujemy za umożliwienie publikacji. 

 REKLAMA

Przeczytaj także