REKLAMA

Razem budujemy wspólną przyszłość 4

REKLAMA

pracaEL 600x245 beskidlive

Powstanie przychodnia lecząca boreliozę...?

Powstanie przychodnia lecząca boreliozę...?

Poseł na Sejm RP Małgorzata Pępek skierowała do Ministra Zdrowia

interpelację, której tematem jest problem diagnostyki i leczenia boreliozy. W odpowiedzi Minister zaznaczył, że temat będzie przedmiotem nowego rozporządzenia - wkrótce do uzgodnień, opiniowania i konsultacji publicznych trafi jego projekt, w którym dookreślone będą badania w kierunku rozpoznania boreliozy tak, aby pacjenci mieli do nich dostęp w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej.

O sprawie tej poinformował także portal samorzad.pap.pl, gdzie czytamy: 

Posłanka Małgorzata Pępek (PO) w interpelacji do ministra zdrowia zaapelowała, aby w każdym mieście powiatowym powstała przychodnia chorób zakaźnych, która mogłaby zająć się leczeniem boreliozy. Ministerstwo Zdrowia odpowiada, że badania w kierunku rozpoznania boreliozy, do których pacjenci będą mieli dostęp w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, zostaną dookreślone w rozporządzeniu. Jak wynika z badań SGGW, z roku na rok kleszczy przybywa w dużym tempie. Co więcej, coraz częściej są one nosicielami groźnych chorób, w tym boreliozy, którą zarażonych może być nawet 40 proc. kleszczy – napisała posłanka w interpelacji. Według Państwowego Zakładu Higieny tylko w 2017 r. stwierdzono w Polsce 21,5 tys. przypadków boreliozy, a w 2016 r. – 21,2 tys. przypadków. To o ponad połowę więcej niż zarejestrowano w roku 2015 i dziesięciokrotnie więcej niż na początku tego wieku - zwróciła uwagę pos. Pępek. Według niej „borelioza to choroba, którą chorzy muszą diagnozować na swój koszt i leczyć prywatnie, bo za mało jest przychodni chorób zakaźnych, które leczą w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia”. W efekcie leczenie trzeba konsultować się prywatnie, a wielu pacjentów odstrasza bariera finansowa - zauważyła Pępek, postulując utworzenie specjalistycznych przychodni w każdym powiecie. Krzysztof Jakubiak, dyrektor biura prasy i promocji w Ministerstwie Zdrowia, pytany o to, czy ministerstwo planuje jakieś zmiany w tym obszarze, poinformował, że wkrótce do uzgodnień opiniowania i konsultacji publicznych trafi projekt rozporządzenia, w którym dookreślone będą badania w kierunku rozpoznania boreliozy tak, aby pacjenci mieli do nich dostęp w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej. W projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, w załączniku nr 1 dookreślono badania diagnostyczne, do których dostęp w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej jest istotny z perspektywy potrzeb zdrowotnych pacjentów, tj. wskazane niżej badania w kierunku rozpoznania boreliozy: Borrelia afzelli Przeciwciała IgG; Borrelia afzelli Przeciwciała IgM; Borrelia burgdorferi (Lyme) IgG Przeciwciała (anty-B.burgdorferi IgG); Borrelia burgdorferi (Lyme) Przeciwciała IgM (anty-B.burgdorferi IgM) – poinformował Jakubiak. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że pod koniec lipca br. w całym kraju było zarejestrowanych 368 poradni chorób zakaźnych, w tym 108 poradni na terenie 87 powiatów oraz 260 poradni na terenie 57 miast na prawach powiatu. Jak zaznaczył Jakubiak, „kwestia funkcjonowania poradni chorób zakaźnych w każdym powiecie pozostaje w kompetencjach Narodowego Funduszu Zdrowia”. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że „zachorowalność na boreliozę rośnie w ciągu ostatnich 20 lat, a jej dalszy wzrost może stanowić istotny problem epidemiologiczny”. W 2016 r. na 100 tys. mieszkańców przypadało 55 zachorowan na boreliozę, dwukrotnie więcej niż 5 lat wcześniej. Jak tłumaczy resort, przyczyn wzrostu zarejestrowanych przypadków zachorowań na boreliozę należy upatrywać z jednej strony w tym, że kleszczy rzeczywiście jest coraz więcej, bo wyższe temperatury i większa wilgotność powietrza związane ze zmianami klimatycznymi, sprzyjają ich rozprzestrzenianiu, a z drugiej strony w ostatnich latach znacznie staranniejsza jest też rejestracja przypadków choroby. Nowelizacja ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz o Państwowej Inspekcji Sanitarnej wprowadziła dwutorową rejestrację, tj. oprócz zgłaszania i rejestracji chorych przez lekarza prowadzącego, obowiązek zgłaszania wszystkich dodatnich wyników badania w kierunku boreliozy mają laboratoria prowadzące diagnostykę tej choroby. Borelioza, wywoływana przez bakterie należące do krętków (z rodzaju Borellia) oraz kleszczowe zapalenie mózgu wywoływane przez wirusa z rodziny flawowirusów to jedne z najgroźniejszych chorób zakaźnych przenoszonych przez kleszcze. Boreliozą może być zarażonych nawet 40 proc. kleszczy, a nawet co szósty kleszcz może przenosić wirusa KZM. Na kleszczowe zapalenie opon mózgowych, które jest bardziej niebezpieczne niż borelioza, choruje rocznie około 250 osób. Jak podkreślają eksperci, zakażenie boreliozą możliwe jest tylko przez ukłucie kleszcza. Im dłużej kleszcz pozostaje wkłuty w skórę, tym większe jest ryzyko zakażenia. Nie istnieje szczepienie, które może chronić przed tą chorobą, a jej zdiagnozowanie bywa dla lekarzy pierwszego kontaktu trudne. W pierwszym okresie choroby u niemal 70-80 proc. zakażonych osób pojawia się rumień wędrujący, w środku którego widać przejaśnienie. Choroba bez odpowiedniego leczenia może prowadzić do poważnych powikłań, a nawet śmierci.

 REKLAMA

Przeczytaj także